Mali milusińscy, kochają nas bezwarunkowo

W dwudziestym pierwszym wieku duża liczba osób pracuje ponad siły. Często bardzo długo po godzinach zostajemy w pracy. A to wszystko odbija się na naszych pociechach. To właśnie nasze dzieci najbardziej cierpią podczas naszej nieobecności. Nasi milusińscy, zwłaszcza Ci najmłodsi, uwielbiają się bawić. Pamiętajmy, że w ciągu kilku pierwszych lat życia, dla małego człowieka to właśnie rodzic jest wzorem do naśladowania. Jest to osoba idealna, bez żadnych wad. Przynajmniej tak ją widzi dziecko. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że to jedyny okres, gdzie nasze pociechy kochają nas bezwarunkowo, później możemy w ich zachowaniach doszukiwać się jakiegoś interesu. Poświęćmy im więc teraz jak najwięcej czasu. Pomalujmy, porysujmy, obejrzyjmy razem bajkę. Pobawmy się z nimi. W ten sposób ich wspomnienia z dzieciństwa opierać się będą na osobach, które kochają, a nie na elektronicznych sprzętach. Wiedzmy, że nie cofniemy tego czasu. W kolejnych latach będziemy żałować niewykorzystanego czasu. Więc postarajmy się skupić na naszych dzieciach już od dziś.